Serce Sheeny biło jak oszalałe, gdy rozglądała się po domu. Nie było tu nikogo oprócz tej głupiej pomocy domowej. Kiedy dziewczyna nie odpowiedziała na jej pytanie, Sheena podeszła do niej i potrząsnęła nią, chwytając za ramiona. – Gdzie ona jest? Dokąd poszła? – zapytała, a frustracja przebijała z każdego jej słowa.
Dziewczyna szarpnęła się, zaciskając szczękę. Z jej gardła wydobył się cichy wark






