Perspektywa Auren
Przez chwilę zamarłam, patrząc na Mirabelle. Wychyliłam się bardziej przez barierkę balkonu i wpatrywałam się w nią, gdy wbiegła do lasu, a ciemne drzewa ją pochłonęły. Nie miała powodu, by tak się skradać. A zwłaszcza nie o północy. Mimo że instynkt krzyczał, bym poprosiła Tariana o zbadanie sprawy, pośpieszyłam z powrotem do środka.
Moje tętno przyspieszyło. Co powinnam zrobić?






