Perspektywa Auren
Nie zastanawiałam się nad tym głębiej i wróciłam do rozmowy z innymi. Kiedy nadszedł czas lunchu, Vivi ogłosiła to głośno. – Dalej, dziewczyny, przygotujcie stoły!
Belle pospieszyła w stronę Vivi, by pomóc jej w układaniu. Zauważyłam, że Tarian obserwował ją jak jastrząb, gdy szła w naszą stronę. Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, widząc jego opiekuńcze zachowanie. Czy była jego pa






