Perspektywa Auren
Po wręczeniu mi sukienki, Joyce szybko wróciła do Sable i zaczęła mierzyć jej talię. – Czy powinnam tu dopasować? – zapytała słodko.
Dzwonek nad drzwiami zadźwięczał. Skierowałam wzrok na drzwi i fala szoku przepłynęła przez moje ciało.
Alfa Lucien.
Wszedł do sklepu, a jego mroczne spojrzenie lustrowało wnętrze. W chwili, gdy Lucien przekroczył próg, powietrze w butiku zgęstniało






