Perspektywa Luciena
Razem z Tarianem i kilkoma innymi gammami udałem się w miejsce, gdzie czekali na nas handlarze. Ich przywódca, potężnie zbudowany wilk z długimi brązowymi włosami, był przyjemnie uległy. Oprowadził mnie po swoich wozach handlowych. Były tam rodziny, kobiety układające jedzenie i szczenięta, które bawiły się, jakby jutra miało nie być.
Uśmiech zagościł na moich ustach, gdy zobac






