Perspektywa Auren
Sable postąpiła w moją stronę, górując nade mną. – Nie powinnaś była ze mną zadzierać, Auren – warknęła. – Gdy ciebie zabraknie, on będzie potrzebował kogoś, kto zaspokoi jego żądzę. A w tej kwestii jestem w pełni dyspozycyjna. Nikt w tej watasze nigdy nie wszedł mi w drogę. Więc czym ty jesteś? Wrócę do niego, do jego łóżka jeszcze dziś w nocy, gdy ty będziesz już martwa. Nie cz






