POV Auren
Gorące popołudniowe powietrze owiało moją skórę, gdy weszłam w alejkę. Dotarłyśmy do toalety tylko po to, by odkryć, że jest zamknięta.
– Niech to szlag! – zaklęła Julie. – To miejsce zawsze tak wygląda. Dzwoniłam do właściciela wczoraj wieczorem, żeby to naprawił, bo miałaś przyjechać. – Potrząsnęła klamką. – I spójrz, nie posłuchał! Ten cholerny pijaczyna.
Rozejrzałam się dookoła i wid






