Lucien POV
Nienawidziłem zostawiać Auren w ten sposób i chciałem, kurwa, zamordować tych, którzy zakłócili moją idealną chwilę. Ale Tarian powiedział, że to nagły wypadek.
Dotarłem do granicy watahy na południu; zapach krwi wisiał gęsto w powietrzu. Musieli zabić kilku samotników. Zebrała się tam już spora liczba wojowników.
– Co jest nie tak? – warknąłem praktycznie na Tariana, moja skóra wciąż p






