Auren POV
Lucien wyprostował się zaraz po odłożeniu Tamary do kołyski. Patrzył na nią ze zmęczonym uśmiechem na twarzy, ale nagle jego uśmiech zniknął. Jego oczy rozszerzyły się, a ciało zesztywniało, jakby uderzyło w niego coś twardego. Złapał gwałtownie powietrze.
— Lucienie? — powiedziałam zdezorientowana. Przez ostatnie kilka dni wyglądał bledziej niż zwykle. Próbowałam znaleźć źródło jego pro






