Punkt widzenia Matta
Całe miejsce tętniło ekscytacją. Powietrze brzęczało oczekiwaniem na moją pierwszą przemianę, ponieważ byłem niedźwiedziem Alfa i pewnego dnia miałem przejąć pozycję ojca. Mój ojciec dawał do zrozumienia, że wkrótce przekaże mi pod opiekę watahę wuja Magnusa, watahę Wiecznego Płomienia.
Oczy całej watahy były zwrócone na mnie. Wraz ze mną były inne młode szczenięta, które miał






