Perspektywa Auren
Widząc ciało Luciena prężące się w stronę mojej dłoni, byłam pewna, że bardzo cierpi. Czułam się winna tej sytuacji, bo zdarzało się to tylko wtedy, gdy byłam w pobliżu. Aby uśmierzyć jego ból, zwiększyłam nacisk i zaczęłam masować go mocniej.
– Aurennn! – jęknął, wyginając ciało w łuk.
– O mój Boże! – Przycisnęłam dłonie jeszcze mocniej. Ciało zrosił mu pot. Wyglądało na to, że






