Punkt widzenia trzecioosobowy
Selothis siedział w swoim pokoju, z ciężkimi zasłonami zaciągniętymi szczelnie przed blaskiem księżyca. Nienawidził księżyca, nienawidził jego promieni i nienawidził istnienia Bogini Księżyca. Siedziała w swoim pałacu, wałęsając się po wszechświecie w srebrnym rydwanie, podczas gdy on tkwił tutaj, w pokoju, gdzie jedynym światłem był dogasający żar w kominku. Wpatrywa






