Perspektywa trzeciej osoby
Sable pędziła przez las, dysząc ciężko, a jej buty chrzęściły na wilgotnym poszyciu. Gałązki pękały pod jej stopami, a ciało pokrywał pot. Była wyczerpana, każdy mięsień krzyczał z bólu, ale nie mogła się zatrzymać. Ponieważ zatrzymanie się oznaczało śmierć. Łowcy i tropiciele Alfy Luciena deptali jej po piętach. Nie wiedziała, jak ją znaleźli. Ukryła się głęboko w lesie






