Perspektywa Luciena
Szaman upierał się, że chce udać się do Świątyni Eldermere sam. Początkowo byłem niechętny, ale nalegał. Nie poszedłem więc z nim, ale wysłałem drużynę dzikich wojowników, by mu towarzyszyli w razie nagłego wypadku.
Wypuściłem Remusa, ponieważ po morderstwie Maxa stawał się nerwowy. Chciał ponownie oznaczyć swoje terytorium. Biegał wokół granic watahy Shadowfang, by wzmocnić sw






