Punkt widzenia Theo (Kontynuacja)
"Krew Marcusa... wy wszyscy... Victoria, ty i Adam macie jego krew zmieszaną z waszą własną, prawda? Ja... mogę zdobyć krew z waszych ciał" – zaproponowałem pełnym niepokoju głosem. Pokręciła przecząco głową, posyłając mi spojrzenie pełne cierpienia.
"Nie... na... nasze ciała są teraz pod wpływem zaklęcia... nasza krew w niczym nie pomoże, a może tylko pogorszyć n






