Z perspektywy Crystal
– Ufam ci, powierzając ją tobie, Crystal. W-wiem, że nie muszę się o nią martwić, jeśli jest z tobą, ale… mam nadzieję, że rozumiesz moją troskę – powiedział do mnie Adam stanowczym tonem. Uśmiechnęłam się, trzymając go za ramię.
Wieczorem spacerowaliśmy wokół domu moich rodziców. Jutro wracałam z Theo i Ivory, ponieważ Ivory zdecydowała się zostać ze mną jeszcze przez kilka






