Z perspektywy Crystal.
Chciałam na kogoś krzyczeć... na kogokolwiek, żeby pozbyć się tego bólu w klatce piersiowej. Moi rodzice porzucili mnie w dziczy na pewną śmierć. Gdyby nie Mama i Tata, umarłabym tamtego dnia. To oznaczało, że byłam pechowa... Byłam dla siebie samej przekleństwem od urodzenia. Najpierw rodzice porzucili mnie zaraz po narodzinach, a potem mój pierwszy partner bezlitośnie mnie






