Perspektywa narratora (ciąg dalszy)
"Tato," Adam natychmiast ujął wilcze ciało Adriana w ramiona, gdy ten odsunął się od nieprzytomnego ciała Marcusa. "Ja... u mnie w porządku.. poszukaj swojej matki.. ona.. ona jest ranna", powiedział Adrianowi przez więź mentalną pełnym bólu głosem. Adam oniemiał z wrażenia, słysząc głos ojca w swoim umyśle.
Prawie zapomniał, jak to jest z kimś telepatycznie roz






