Elijah zgromił go wzrokiem. – Wrócimy, kiedy ją znajdziemy.
Mężczyzna roztropnie zamilkł, podczas gdy inny zapytał bezczelnie: – Minęło kilka dni, odkąd panna Sheena skoczyła ze spadochronem. Ten rozległy, górzysty teren jest pełen dzikich wilków i dzików. A co, jeśli ona...
– Żadnych „co, jeśli”. Nawet jeśli zostały z niej tylko kości, sprowadzę ją z powrotem. Jeśli ktoś jeszcze raz ośmieli się z






