Sheena zaśmiała się rozbawiona. „Jego o to zapytaj. To on mnie tu wezwał”.
Jennifer była zszokowana. „Z jakiego powodu Eli miałby cię wzywać?! Gdybyś mu się nie naprzykrzała, nawet by na ciebie nie spojrzał!”.
Mimo tych słów, Jennifer wciąż miała wątpliwości.
Sheena wyciągnęła z torebki dokument przeniesienia własności i pomachała nim przed twarzą Jennifer. „Przyjrzyj się uważnie! Twój drogi Eli p






