Po skończeniu lunchu w stołówce Sheena wróciła do biura i przeszła w tryb pracy. Sytuacja z rodziną Moore'ów opierała się wyłącznie na spekulacjach i nie zaprzątała jej głowy, ponieważ nie było na to żadnych twardych dowodów.
Jednakże, mogłaby się nie powstrzymać, gdyby Jennifer postanowiła ją sprowokować.
Po południu zadzwonił Skye, pytając żartobliwym tonem: „Sheeno, jesteś dziś wieczorem wolna?






