Sheena niczego nie wyjaśniała, uśmiechnęła się tylko półgębkiem. „Chodźmy. Jak się spóźnimy, może nas ominąć cała zabawa”.
W rezydencji Moore'ów, w garderobie na drugim piętrze, Jennifer wciąż się szykowała. Przygotowywała się od południa, zdeterminowana, by tego wieczoru przyćmić wszystkich i znaleźć się w centrum uwagi.
Erin siedziała obok, paplając bez przerwy. „Gdyby nie twoje zaproszenie na t






