Kennedy zamilkł, a tłum natychmiast ucichł, z niecierpliwością oczekując jego kolejnych słów.
Wyraz jego twarzy nagle spoważniał, gdy kontynuował: "Wierzę, że jesteście świadomi ostatnich wydarzeń związanych z rodziną Moore'ów. Jestem tym głęboko zasmucony, ale w trosce o dalszy rozwój Grupy Moore, postanowiłem właśnie dziś, w obecności was wszystkich, ogłosić nowego następcę Grupy Moore, Jennifer






