To był głos dziewczyny.
Mężczyzna o szorstkich bliznach na twarzy trzymał groźnie nóż przy policzku dziewczyny i groził: – Zamknij się, albo cię zabiję.
Drugi mężczyzna deptał po jej klatce piersiowej, śmiejąc się.
Dziewczyna była przerażona i mogła jedynie pokiwać potakująco głową.
Widząc jej uległość, dwaj mężczyźni stali się jeszcze bardziej zuchwali. – Złotko, minęło trochę czasu, odkąd ja i m






