– Czy to nie ty mówiłaś mi, że on ma narzeczoną? Skoro nie ma między nami nic oficjalnego, myślę, że lepiej będzie, jeśli to po prostu tak się skończy – przewróciłam oczami na jej wścibskie zachowanie i odpowiedziałam.
– Kto, ja? Powiedziałam, co by było, gdyby... gdyby miał narzeczoną. Ale jej nie ma, prawda? – Sabrina odchrząknęła, obwiniając się o to, że nie obstawała przy swoim. – Chyba nie mi






