Tessa
Gideon miał tego dnia do załatwienia pewne sprawy w pracy – choć miałam przeczucie, że po prostu unika niezręczności po tym, co wydarzyło się zeszłej nocy, i nie mogłam go o to winić – a Maisie wciąż odpoczywała w swoim pokoju z bólem brzucha, więc przez większość dnia miałam dom dla siebie.
Siedziałam po turecku na łóżku, trzymając na kolanach otwartą starożytną księgę zaklęć, a palcami wod






