Gideon
„Nie pozwoliłem ci tu wracać” — powiedziałem chłodno, głosem opanowanym, choć w środku czułem się zupełnie inaczej. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek wróci.
Uśmiech Vivienne był wymuszony, nie zdradzał nic z chaosu, jaki wywołała we mnie jej obecność.
„Chcę tylko porozmawiać”.
Zerknąłem w stronę Tessy i Maisie, gdy Tessa ją zabierała. Maisie, wyraźnie przestraszona, ukryła twarz w ramie






