Gideon
Zanurzyłem się w ciepłej wodzie, pozwalając, by otoczyła mnie niczym kojący uścisk. Gorąco przenikało do moich mięśni, zmywając napięcie, które nagromadziło się w moich barkach. Mimo to, mój umysł wciąż był daleki od spokoju.
Ciężar odpowiedzialności przytłaczał mnie, szczególnie w kwestii depresji poporodowej Vivienne. Nie mogłem pozbyć się wrażenia, że miałem swój udział w jej problemach,






