Tessa
Gdy tylko wargi Vivienne dotknęły ust Gideona, moje serce się zacisnęło, a ja odwróciłam wzrok. Nie mogłam na to patrzeć. To nie tak, że nie wiedziałam, iż to nastąpi — ich więź, jako przeznaczonej pary, była nierozerwalna.
Wiedziałam to od samego początku. To była brutalna rzeczywistość, której nie mogłam uniknąć. Ale świadomość tego wcale nie sprawiała, że mniej bolało.
Kim właściwie byłam






