Tessa
Następnego dnia, podczas przerwy, udałam się do biblioteki z dyskretnie schowaną w torbie starą księgą zaklęć i klątw. W jakiś sposób wydawała mi się dziś cięższa, jakby brakujące strony dodawały jej wagi. Potrzebowałam odpowiedzi, a Gretel była jedyną osobą, której ufałam, że pomoże mi je znaleźć.
W bibliotece jak zwykle panowała cisza, która uspokoiła mnie w momencie, gdy weszłam do środka






