Mężczyzna, który przemówił, był przywódcą grupy. Był całkiem przystojny, ale wyglądał na zadowolonego z siebie.
Isabelle lekko uniosła brwi. Wszyscy ci ludzie byli jej znajomi.
Kiedyś pokonała ich w Melfrey.
Na torze wyścigowym stracili już kiedyś na jej rzecz wszystko, co mieli, i musieli wracać do domu nago. Pomyślała, że ci ludzie nie poradzili sobie na scenie wyścigowej w Melfrey, więc przyjec






