Wyraz twarzy dyrektora Burtona był surowy, gdy zapytał: "Więc to ty, Isabelle, rozwiązałaś zadania opublikowane na forum, i to też zostało rozwiązane przez ciebie. A ty..."
Odwrócił się do Layli, a jego zwyczajową życzliwość zastąpiło rozczarowanie. "Czy zdajesz sobie sprawę, że twoje działania stanowią kradzież i oszustwo?
"Oszukiwałaś, by zdobyć dom, stypendium i gwarantowane miejsce na uniwersy






