Dylan dyskretnie wyjął telefon, włączył aparat i zrobił zdjęcie.
Tymczasem w biurze George podniósł głowę znad stosu papierów i od niechcenia sięgnął po telefon, żeby go sprawdzić.
Dylan przysłał zdjęcie.
Na pierwszy rzut oka rozpoznał na zdjęciu sylwetkę Isabelle i Sama idących ramię w ramię. Sam był lekko odwrócony w jej stronę, ożywiony rozmową, a jego twarz wręcz pękała od szerokiego uśmiechu.






