"Tak…" Sam uważnie obserwował aukcję, postępując zgodnie z instrukcjami.
Wciąż jednak zastanawiał się w duchu. Czy to Isabelle dała mu cynk, czy może Dylan? Niezależnie od tego, kto to był, wujek George przyszedł tu dla Isabelle.
George wślizgnął się tylnym wejściem, upewniając się, że pozostanie niezauważony.
Gdy ktoś z przodu dostrzegł George'a i próbował się z nim przywitać, ten gestem dłoni za






