– Ten klejnot jest mój – oznajmiła kobieta, wchodząc przez drzwi.
Sprzedawca podniósł wzrok i przywitał się z nią skinieniem głowy. – Panno Sullivan, proszę spocząć.
Dakota podeszła energicznym krokiem i oświadczyła: – Chcę ten szmaragd, który trzymasz w ręku.
Następnie zauważyła Isabelle, a jej ton przybrał wrogi charakter: – Znowu się spotykamy. Co za zbieg okoliczności.
Panna Sullivan?
Wśród wy






