Isabelle wiedziała o sytuacji Joshuy; cały czas utrzymywali kontakt, choć żadne z nich nie należało do osób zbyt rozmownych.
Drzwi wejściowe do domu Joshuy były uchylone. Mogły się poprawnie zamknąć tylko pod warunkiem przekręcenia zamka, więc zazwyczaj pozostawały po prostu lekko otwarte.
Wewnątrz rozlegał się dźwięk toczących się butelek.
Isabelle popchnęła drzwi i weszła do środka. Skierowała s






