Danny podał Isabelle filiżankę kawy i nie śmiał pisnąć, że ci ludzie jeszcze nie wyszli.
Później, pałaszując jedzenie, zerkał na Sullivanów, myśląc: „O co tu chodzi?”.
Kiedy skończył jeść i posprzątał, a oni wciąż nie okazywali zamiaru wyjścia, Danny musiał napisać do Isabelle.
Dakota w swoich szpilkach stała, aż rozbolały ją stopy, patrząc, jak Danny świetnie się bawi, grając w gry po tym, jak na






