George wyłączył telefon i odrzucił go na bok.
Dylan powiedział: "Pan George ciężko pracował, by zdobyć głosy."
Dylan, który właśnie wymknął się z biura, poczuł niewyobrażalną ulgę, że ma już burę za sobą. Gdyby zjawił się nieco później i wpadł w sam środek tego zamieszania z głosowaniem, gdy George widział te liczby i wpadał w podły nastrój, wątpił, czy wyszedłby z gabinetu żywy.
Wszyscy przenieśl






