Niegdyś puste, przypominające tron siedzenie, było teraz zajęte przez kogoś innego.
I nie była to tylko jedna osoba.
Gdy perspektywa się rozszerzyła, okazało się, że sala jest pełna ludzi.
Były to podziemia zamku, identyczne z głównym piętrem, aż po samo rozmieszczenie przedmiotów.
Niczym lustrzane odbicie.
Jednak po bliższym przyjrzeniu się można było dostrzec różnice. Wysoki sufit był jedynie il






