Przemierzając długie i ciche korytarze, ta dwójka posuwała się naprzód ostrożnie. Księżycowy Cień obserwował Isabelle, która zdawała się znać to miejsce jak własną kieszeń, co po raz kolejny wzbudziło jego ciekawość.
Jeśli uda im się wyjść z tego z życiem, był zdeterminowany, by poznać odpowiedzi.
Po ponad dziesięciu minutach marszu ich drogę ponownie zablokowało kilku zabójców, których siła zdecy






