„Jeśli trochę poprosisz, mogę rozważyć uwolnienie cię, zważywszy, że wciąż jesteś tylko młodą dziewczyną” – zaproponował Jim.
Maria milczała.
„Czy to nie ty twierdzisz, że ojciec kocha cię »najbardziej«? Nie boisz się, że go skrzywdzisz, jeśli zginiesz?” – drążył Jim.
Maria nagle wybuchła: „Nie wspominaj o moim ojcu! Jeśli chcesz ze mną skończyć, po prostu to zrób”.
Jim uśmiechnął się złośliwie. „






