Na stole stały dwa słoiczki z kremem.
George zbliżył się, spoglądając na dziewczynę z życzliwością, a na jego twarzy malował się niemal uśmiech.
Isabelle chwyciła na wpół wypitą miseczkę z tonikiem ze stołu i powiedziała: "Zacznij od tego."
George nie wahał się ani chwili. Szybko wziął miseczkę i wypił tonik.
Po opróżnieniu miseczki George uśmiechnął się szeroko i skomentował: "Yves uwarzył to dla






