Kroki Ethana były chaotyczne. Postępując zgodnie z instrukcjami porywacza, w zamian skierował się do wyjścia ze szkoły przez północną bramę.
Ethan przeszedł przez ulicę, nerwowo idąc naprzód.
W oddali.
Stał tam srebrzysto-biały furgon, a ludzie w środku wpatrywali się w zbliżającego się Ethana.
Ethan również zauważył furgon.
Zwolnił, zaczynając się wahać, czy nie powinien popędzić z powrotem do sz






