Punkt widzenia Aysel
Samochód z mruczeniem opuścił garaż posiadłości Vale'ów. Zanim zdążyłam wyjechać z powrotem na drogę, już tam była – Celestine, stojąc tuż przed moimi kołami.
Jej spódnica wciąż była poplamiona, a włosy posklejane resztkami z naszego ostatniego starcia. A jednak ta zadowolona z siebie, zwycięska aura przylegała do niej jak wilk znaczący swoje terytorium. Prawie widziałam przed






