Z perspektywy trzecioosobowej
Sala gościnna Górskiej Loży Mglistego Skowytu została zaaranżowana w stylu księżycowego przyjęcia – wysokie kryształowe latarnie płonęły srebrnym płomieniem, a długie stoły zastawiono niczym bufet dla wędrownych wilków. Zanim Aysel dotarła na miejsce, kilkoro przyjaciół z dawnego rocznika Akademii zdążyło już zebrać się w grupki, a ich zapachy mieszały się w znajomych






