Narracja trzecioosobowa
To samo oświadczenie, którym Celestine kiedyś obnosiła się nad nią.
Zwrócone teraz, słowo w słowo.
Ostry, gardłowy skowyt wyrwał się z klatki piersiowej Celestine.
Cały parking zamarł.
Reporterzy zatrzymali się w pół kroku, zaskoczeni.
Kilka wilków wymieniło niespokojne spojrzenia.
Duchy... czy ona zdziczała?
W trakcie tej osłupiałej pauzy, Agnes – ze zbandażowaną nogą, ale






