Z perspektywy trzeciej osoby
Kamerdyner przełknął naganę, która o mało co nie wymknęła mu się z ust, w duchu karcąc się za przekroczenie granic. Skup się, inaczej ostre zęby polityki watah cię ugryzą.
W końcu Magnus powoli poprowadził Aysel przez wielki hol. Jej oczy, szeroko otwarte i lśniące cichą zaciętością, zdradzały opanowanie milczącego kwiatu, a jednak każde włókno jej istoty drżało w goto






