Z perspektywy trzeciej osoby
Główny salon ożył, gdy starszyzna się rozeszła. Przeznaczona Kurta Sancheza, a także Sandy, podeszły nawet do Aysel, rozmawiając z nią z nietypowym ciepłem.
Było to zabawne – na ostatniej aukcji, z powodu Zarka, te dwie patrzyły na nią i Magnusa, jakby byli zaprzysięgłymi wrogami.
Ale kiedy w grę wchodziły osobiste korzyści, wilki potrafiły wyginać się równie łatwo jak






