Z perspektywy Aysel
– A ty nadal jesteś związany narzeczeństwem z Celestine, więc pamiętaj o swoim miejscu – powiedziała, pozwalając, by w moim głosie zabrzmiało ostrzegawcze warczenie. – Jedna transgresja wystarczy, czy chcesz kusić los po raz drugi?
Słowa ledwie opuściły moje usta, gdy poczułam, jak Magnus rozluźnia się u mojego boku. Cień irytacji zniknął z jego twarzy, niczym światło słoneczne






