Z perspektywy trzeciej osoby
Chociaż Aysel w młodości cieszyła się niesławną reputacją, nie można było zaprzeczyć jej urodzie. Wielu młodych samców wilka słowami wyrażało swoją irytację jej osobą, a jednak ich oczy ich zdradzały, nieustannie uciekając w jej stronę, by ukradkiem na nią spojrzeć.
Na spotkaniu absolwentów Stada samiec wilka złapał się na myśli – całkiem nieźle mu się w życiu ułożyło.






